Trasa spływu

Początek spływu

W Pieninach spływ tradycyjnie rozpoczyna się 1 kwietnia a kończy jesienią ok. 30 października. Wsiadając na tratwę wyruszamy w głąb jednego z najpiękniejszych przełomów rzecznych w Europie. Trasa obfituje w naturalne walory przyrodnicze znajdujące się pod ochrona Pienińskiego Parku Narodowego, historyczne związane z działalnością człowieka. Widok na Trzy Korony, tajemnicza Grota Rybacka, skalne przewężenie zwane „Zbójnickim Skokiem”, owiana legendami o poszukiwaczach skarbów jaskinia Lisia Jama, skalne turnie przypominające zaklętych w kamienie mnichów, poszarpane ściany Ligarków, Piecków i Fujarkowych Skał. Mijamy również wieś Czerwony Klasztor, przepływamy obok malowniczej grani – Sokolica na której znajduje się słynna reliktowa sosna. Na trasie spływu znajduje się wywierzysko krasowe zwane Stuletnim Źródłem.

Piękne widoki

Podróż tratwą pozwala na obserwację charakterystycznej dla tego regionu fauny i flory. Wzdłuż brzegu Dunajca można zobaczyć skupiska bagiennej olszyny górskiej, grądu z grabem i lipą w składzie. Występują tu także związane z nimi runo leśne, porastająca młaki wełnianka oraz lubiące wilgoć mchy i porosty. Wyżej rozpościerają się słynne pienińskie łąki usłane fioletowo-różowymi storczykami a na urwistych nasłonecznionych skałach murawy kserotermiczne z replikami pienińskimi jak chryzantema Zawadzkiego czy jałowiec sawina. Spośród przedstawicieli świata pienińskich zwierząt płynąc tratwą najłatwiej zauważyć okazy ptactwa, które na terenie Pienin występuje w ponad 180 gatunkach. Tuz nad wodą zobaczyć można bociana czarnego, czaplę siwą, derkacza, kilka gatunków kaczek, pliszkę górską, pluszcz. Wyżej krążą myszołowy, sokół wędrowny, pomurnik. W wodzie pienińskich rzek i potoków żyje około 17 gatunków ryb do najpopularniejszych zalicza się brzanę, lipienia, klenia i świnkę. Spośród ssaków najłatwiej zaobserwować wiewiórkę, lisa, sarnę oraz jelenia. Największą ciekawostka przyrodniczą Pienin jest motyl-niepylak apollo posiadający białe skrzydła z czerwonymi i czarnymi plamkami.

Comments are closed.