Kuligi w Zakopanem – atrakcje

Kulig w saniach z Zakopanego to doskonała okazja do tego, aby podziwiać piękne krajobrazy Tatr, a także lepiej zapoznać się z kulturą góralską. Udział w takim przejeździe zakończonym biesiadą będzie z pewnością niezapomnianym doświadczeniem, a zdjęcia z niego – wyjątkową pamiątką.

Wspaniałe widoki

Trasa naszego kuligu z Zakopanego wiedzie przez niezwykle malownicze tereny, więc będą Państwo mogli oglądać zapierające dech w piersiach krajobrazy i dzięki temu w pełni się odprężyć. Dolina Kościeliska, którą będziemy mijać, to głęboki i długi wąwóz skalny. Mieszczą się w nim trzy punkty, gdzie ściany się niemal stykają, zwane bramami: Kantaka, Raptawicką i Kraszewskiego. Dolina w południowej części składa się ze skał krystalicznych, co jest wynikiem oddziaływania plejstoceńskiego lodowca. Środkowy i dolny fragment składa się przede wszystkim z łupków, wapieni i innych skał osadowych. Jest to niezwykły cud natury, który z pewnością warto zobaczyć.


Góralski poczęstunek

Kuchnia podhalańska ukształtowała się w niełatwych pod względem klimatycznym oraz materialnym warunkach. Niegdyś górale gotowali przede wszystkim to, udało im się wyprodukować we własnym gospodarstwie, w tym w dużej mierze mąkę, kapustę, i ziemniaki. W ramach pieczywa spożywano placki pieczone na blasze, zwane moskolami. Najbardziej popularną zupą była kwaśnica i nadal jest ona flagowym daniem Podhala. Dziś kuchnia góralska jest o wiele bogatsza, a skosztować jej będzie można na koniec naszego kuligu z Zakopanego. Podczas biesiady, upieką Państwo kiełbaski na ognisku, a także poczęstują się bigosem i herbatą, przygotowanymi w sposób regionalny.


Tradycyjna muzyka

Tradycyjnie w skład kapeli góralskiej wchodziło 4 muzykantów. Najistotniejszym z nich był prowadzący, nazywany prymą, który dokonywał wyboru utworów i grał je na skrzypcach. Inny członek zespołu miał za zadanie grać tzw. sekundę, czyli wypełniać drugimi skrzypcami lukę pojawiającą się między basami a prymą. Chcąc wygodnie sięgać także do niższych strun, instrument trzymano zazwyczaj opierając go o bark lub klatkę. Góralskie basy przypominają natomiast niewielkie kontrabasy. Wykonywane przez taki zespół tradycyjnie pieśni góralskie tworzą niepowtarzalny klimat, który z pewnością urzeknie Państwa podczas biesiady na zakończenie kuligu.